Kurs, mundur, Słubice, Hamburg, DDR. Orient z Brunszwiku, Moskwa i Sokolniki. Początki kariery w PEKAES.
Volvo F12, National Gallery, British Museum, Hyde Park, Soho. Kapelusz od Kunty ze Strasburga.
Konina do Les Halles, śmierć przy stole, polskość Paryża. Tatar z końskiej polędwicy i stara dentystka z bormaszyną na pedał.
Ładunek zabrany przez kolegę bez zielonej karty, samotny Sylwester w barze, garçon który myślał że jestem Francuzem. Karnety na bal sylwestrowy uległy przedawnieniu.
Stan wojenny, dwie drogi bez wyjścia i decyzja: spadam. Orbisowska wycieczka do Szwecji, lodówkowa szarża w komorze celnej i celnik z palcem-pistoletem.
Cztery i pół tysiąca świntuchów, Kostas i jego rodzina, Wigilia z ośmiornicą i małpką Curwazje. Droga do Kanady przez Ateny.
Destina i pub pod platanem Hipokratesa. Termy przy księżycu, Imyglikos na plaży i łzy w piasek. Pocałunek babci Amonarii i samolot do Aten. Kanada czeka.